modlitwa do stacji drogi krzyżowej
Adam Szustak OP: W tej stacji drogi krzyżowej Jezus chce dać nam siły. On uczy nas, że w życiu są takie rzeczy, których nie chcemy, które dzieją się nie z naszej woli, nie są ani dobre, ani błogosławione, nie są też żadną wolą Bożą. Najświętszy Duchu, proszę Cię, abyś spoczął na każdym z nas, gdziekolwiek się
Odprawienie Drogi Krzyżowej po spełnieniu następujących warunków: odprawienie przed urzędowo erygowanymi stacjami Drogi Krzyżowej (np. w kościele, na placu przykościelnym); musi być 14 krzyżyków; rozważanie Męki i śmierci Chrystusa (nie jest konieczne rozmyślanie o poszczególnych tajemnicach każdej stacji);
Drogi krzyżowe w postaci obrazów najpierw pojawiły się przede wszystkim w kościołach franciszkańskich. W XVI wieku Droga Krzyżowa stała się w Polsce popularnym nabożeństwem. Rozważanie stacji Drogi Krzyżowej łączyło się z odwiedzinami ołtarzy lub kościołów. Ks. Jakub Wujek [1547 – 1597]– tłumacz Pisma św. z łaciny tzw.
Odtwarzanie drogi krzyżowej Jezusa Chrystusa jest ważnym elementem nabożeństw wielopostnych. Wierni, poruszając się od stacji do stacji, mają możliwość szczegółowo zapoznać się z historią ukrzyżowania. W naszym sklepie internetowym oferujemy gotowe stacje drogi krzyżowej do kościoła, które przystosowane są zarówno do
Pełne polskie tłumaczenie tekstu rozważań Drogi Krzyżowej publikujemy TUTAJ. Drogę Krzyżową kończy modlitwa, w której przypomina się, że Jezus wskazał dzieci jako wzór, by wejść do Bożego królestwa. Wzywa się w niej pomocym, aby stać się jak dzieci, „maluczkimi, potrzebującymi wszystkiego, otwartymi na życie”.
nonton film danur 2 full movie lk21. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen Kładę znak krzyża Twojego, Panie, na moje czoło, na serce i na ramiona. Biorę Twój krzyż na siebie. Ogarnia mnie Twój krzyż, obejmuje, bo objął całe moje życie: od tego pierwszego znaku krzyża na czole przy Chrzcie, we wszystkich sakramentach, we wszystkich modlitwach – aż znakiem krzyża pożegna mnie Kościół na drogę do Ciebie. Krzyż Twój mam na czole, bo jestem Twoją własnością. Krzyż Twój mam coraz bardziej w sercu, bo Ciebie chcę coraz lepiej miłować. Daj, bym krzyż Twój brał zawsze na ramiona i niósł go z Tobą; drogą mojego życia, w Twoje ślady. Daj rozpoznać „krzyż swój na każdy dzień”. Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Jezusa zaś stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: "Czy Ty jesteś królem żydowskim?" Jezus odpowiedział: "Tak, Ja nim jestem". A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. Wtedy zapytał Go Piłat: "Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie?"On jednak nie odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik bardzo się dziwił. A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: "Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?"Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu. Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik: "Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?"Odpowiedzieli: "Barabasza". Rzekł do nich Piłat: "Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" Zawołali wszyscy: Na krzyż z Nim! Namiestnik odpowiedział: "Cóż właściwie złego uczynił?"Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: Na krzyż z Nim! Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. A cały lud zawołał: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze". Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże". Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja III : Pan Jezus upada po raz pierwszy Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Jak wielu osłupiało na Jego widok - - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja V : Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Wychodząc spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł krzyż Jego. Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VI : Święta Weronika ociera twarz Jezusowi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie.". Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?". A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VII : Pan Jezus upada po raz drugi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VIII : Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły". Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?". Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IX : Pan Jezus upada po raz trzeci Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja X : Pan Jezus z szat obnażony Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności,aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XI : Pan Jezus przybity do krzyża Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Gdy przyszli na miejsce, zwane "Czaszką", ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią". Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król Żydowski. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XII : Pan Jezus umiera na krzyżu Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eli, Eli, lema sabachthani?", to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: "On Eliasza woła". Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, napełnił ją octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: "Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawić". A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIII : Pan Jezus zdjęty z krzyża Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIV : Pan Jezus złożony w grobie Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. On udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat kazał je wydać. Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł. Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam, siedząc naprzeciw grobu. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Mogłem, o Panie, za pomocą Twej łaski rozważać tajemnice Męki Twojej i iść śladami Drogi krzyżowej. Wzbudziłeś w sercu moim pobożne uczucia żalu i miłości, dałeś mi święte postanowienia ku dobremu. Na cześć i chwałę Twego Boskiego Majestatu ofiaruję tę odbytą Drogę Krzyżową, prosząc z pokorą, abyś raczył przebaczyć mi grzechy i darował kary zasłużone. Niech ta święta Męka Pańska nie będzie dla mnie, nędznego grzesznika, stracona. O, Jezu, zbaw duszę moją! O, Jezu, ratuj nas!
Pismo Święte, tradycja, mistycy pomagają nam wyobrazić sobie jak mogła przebiegać droga krzyżowa Jezusa. Zapraszam do modlitwy. Zacznij od wzbudzenia w sercu intencji, jednej lub kilku... W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. tą Drogę Krzyżową odmawiam, by Ciebie uwielbić i- przeprosić Ciebie za...- w Imię Twoje prosić o.... dla...- podziękować Tobie za...Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić w Ogrodzie Oliwnym w noc przed swoją śmiercią całkowicie oddałeś siebie Ojcu za nasze grzechy. Strach Cię ogarniał tak wielki, że wraz z potem po Twym ciele sączyła się krew. Anioł Cię pocieszał i był Twoim wsparciem. Przepraszam, za każdy mój grzech, przez który tak bardzo się że byłeś gotowy oddać za mnie życie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił gdy żołnierze przyszli Cię uwięzić nie dali Tobie spokoju. Jeszcze zanim rano stanąłeś przed Piłatem - torturowali Cię w najokrutniejszy sposób: zawiązali Ci oczy, popychali Cię, kłuli szpikulcami i drutami, sadzali na gwoździach, sami na Tobie skakali, wieszali Cię na rękach... Nie miałeś tam żadnego sprzymierzeńca, a oprawcy nie mieli hamulców. Przepraszam Cię Jezu za moje grzechy ukryte, których nikomu nie ujawniam ze wstydu. Dziękuję Ci, że przetrwałeś tę ciemną noc tortur bez jęku, z ogromną miłością w sercu. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Jezu, po całonocnych torturach stanąłeś przed Piłatem i chociaż on wiedział, że jesteś niewinny - wydał na Ciebie wyrok ubiczowania, aby zaspokoić głód przygód dla oprawców. Poszedłeś bez protestów, Twe święte ciało rozrywane było biczami, rozszarpywane haczykami, a Ty bez protestu, po cichu czekałeś na koniec. Przepraszam Cię Jezu za moje grzechy, które odkupić musiałeś Ci Jezu, że przetrwałeś biczowanie bez jęku, z ogromną miłością w za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Jezu ubiczowany stanąłeś przed Piłatem, aby usłyszeć wyrok śmierci krzyżowej, bo dotychczasowe męki nie wystarczyły wściekłemu tłumowi. Dopiero wyrok śmierci krzyżowej rozradował oskarżycieli. A Ty ten wyrok przyjąłeś w pokorze, bo to był jedyny sposób, by zapłacić za grzechy wszystkich ludzi. By zapłacić Ojcu za każdy MÓJ grzech. Przepraszam Cię Jezu za moje grzechy, które doprowadziły Cię na ten sąd. Dziękuję Ci Jezu za to, że z miłości do mnie i do wszystkich ludzi - przyjąłeś ten wyrok w pokorze. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Przynieśli dla Ciebie belkę krzyżową, a Ty objąłeś ją z miłością i wziąłeś na swoje ramiona, pomimo ogromnego bólu każdej części ciała. Przepraszam Cię Jezu, za ten ciężar krzyża, bo każdy mój grzech dodawał mu kilogramów. Dziękuję Ci Jezu, że pomimo bólu jaki sprawiły Tobie tortury - podjąłeś się dokończyć zbawczego dzieła i poszedłeś z krzyżem na Golgotę. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Jezu czasem tak mi ciężko uklęknąć na drodze, gdzie kamienie czy asfalt wbijają się w kolana. Przykucam najczęściej. A Ty z całym impetem pod ciężarem krzyża upadłeś. Jakiż to musiał być ból, gdy drewniana belka przygniotła Twoje poranione biczowaniem ciało. Przepraszam Cię Jezu za moje grzechy, które Ciebie przygniatają. Dziękuję Tobie Jezu, że po tym upadku powstałeś i poszedłeś dalej. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. W drodze niosąc krzyż skazańca Twój wzrok spoczął na zapłakanych oczach Mamy. To musiała być wybuchowa mieszanka uczuć: strachu, bezsilności, zakłopotania, pociechy, udręki, ... Miłości. Przepraszam Cię Jezu, za moje grzechy, które przyniosły ból Tobie i Maryi Ci Jezu za moją mamę. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Po spotkaniu z Mamą prowadzący Ciebie żołnierze bali się, że nie doniesiesz krzyża na szczyt. Bardzo nie chcieli abyś im umarł w drodze. Ich uciechy zbyt szybko by się skończyły, jeszcze sami musieliby Twe ciało i krzyż "posprzątać". Przymusili przechodnia, aby Tobie pomógł. Przepraszam, za moje grzechy, bo choć często o tym zapominam to one mają wpływ na życie Ci Jezu, że mam wokół ludzi na których pomoc mogę liczyć w potrzebie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Gdy tak szedłeś powoli przed siebie podeszła do Ciebie kobieta i własną chustą zmyła z Twej twarzy: pot, krew, łzy, pył, kurz... A Ty od razu jako podziękowanie zostawiłeś dla niej odbicie Twej twarzy na chuście. Przepraszam za moje grzechy, przez które zupełnie nic na drodze krzyżowej nie widziałeś. Dziękuję, że za dobro wynagradzasz. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Jezu krzyż był ciężki. Pomimo pomocy Szymona, pomimo wsparcia Weroniki - krzyż wbijał się głęboko w Twoje prawe ramię. Cierniowa korona wbijała się w głowę. Cierpienie było niewyobrażalne. Pod tym ciężarem upadłeś drugi raz. Jak przeszywający ból przeszył Twe ciało, gdy krzyż Cię znowu przygniótł... Przepraszam Cię za moje grzechy, które jak bumerang wracają w moje życie. Dziękuję, za to, że wybaczasz mi zawsze kiedy proszę o wybaczenie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Gdy na Twej drodze spotkałeś płaczące kobiety, od razu zebrałeś resztki sił, by je pocieszyć, a nawet - pouczyć. Przykazałeś im, by płakały nad sobą i nad swoimi dziećmi. To właśnie mój żal za moje grzechy zmniejsza Twoje cierpienie. Im bardziej żałuję popełnionego zła tym mniej grzeszę. Czyli Ty cierpisz mniej. Przepraszam, że mój żal za grzechy gaszę w zarodku, tłumacząc się na milion sposobów. Dziękuję, za to, że upominasz mnie z tak wielkim szacunkiem i miłością. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Gdy byłeś już blisko celu upadłeś trzeci raz. Czy to widok miejsca zbrodni odebrał Ci siły? To już prawie koniec. Podnoszą Cię. Nie możesz im umrzeć za wcześnie, bo jeszcze się nie nacieszyli tymi torturami. Przepraszam, za te grzechy, z których nie chcę że Twoja miłość większa jest niż moje grzechy, z których nie chcę zrezygnować i cierpliwie mnie nawracasz, nie rezygnujesz ze mnie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Zdarli z Ciebie wszystko. O szatę jednoczęściową, tkaną w całości rzucali losy, kto weźmie to trofeum do domu. Resztę podzielili między siebie. Nie przeszkadzało im, że Twe dopiero zasklepione rany rozrywają ponownie. Postawili Cię nagiego na wzgórzu i dumnie stali obok szczycąc się swoim bestialstwem. Jakżeż to zawstydzające patrzeć na Twe obnażone Cię za grzechy nieczystości względem ciała. Dziękuję, że możesz uzdrowić każde zranienie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Rozciągnęli Twe ręce i nogi na drzewie krzyża. Przybili do drzewa i powiesili. Ostatnie tortury się zaczęły. Najpierw szarpanie, bo ciało broniło się odruchowo. Potem zimne, grube gwoździe rozdzierające skórę i mięśnie - unieruchomiły Cię na krzyżu. Następnie szarpnięcie powodowane siłą grawitacji, gdy krzyż postawiono, abyś na nim wisiał. I w końcu to duszenie się... Przepraszam, za moje grzechy ciężkie, te świadome i dobrowolne. To tymi grzechami wbijane są gwoździe w Twe ręce i nogi. Dziękuję, że pozwalasz ukrzyżować siebie, by ochronić moje życie. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Trzy godziny agonii. Od chwili powieszenia Cię na krzyżu, do wyzionięcia ducha wiele jeszcze się działo. Rozmawiałeś ze złoczyńcami powieszonymi obok Ciebie. Łotra, który swą karę uznał za sprawiedliwą i rozpoznał w Tobie niewinnego człowieka, obiecałeś wziąć do raju jeszcze tego samego powierzyłeś pod opiekę Umiłowanego Jana, jako jego Mamę. Maryja od razu przyjęła za swe dzieci wszystkich ludzi świata, każdego się do Ojca psalmami. Do samego końca byłeś Bogu wierny. Przepraszam, że zaniedbuję relacje z Maryją jako moją Mamą. Dziękuję, że Maryja mimo wszystko troszczy się o mnie z Matczyną miłością. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Gdy nadszedł czas by szykować się do świętowania szabatu żołnierz przebił włócznią Twój bok, a gdy wyjął ostrze - wypłynęła z Twego serca krew i woda. Czyli można było zdjąć Twe ciało z krzyża i złożyć na ręce Matki. Cóż miała począć kobieta, która Cię urodziła, wykarmiła, wychowała i sama najchętniej oddałaby życie za Ciebie? Prorok Symeon przepowiedział Jej, że nadejdzie dzień, kiedy miecz przeniknie Jej serce. To już, podczas męki drogi krzyżowej, podczas konania na krzyżu i teraz, gdy Twe zwłoki przytula. Palcem dotyka każdą zadaną Tobie Ranę... Przepraszam, za moje grzechy, które mają nieodwracalne że z każdego zła potrafisz wyprowadzić dobre owoce. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Ostatnie pożegnanie. Zasłonili Twój grób kamieniem, postawili straż u wejścia. Przez całe moje życie nie zdołam się odwdzięczyć za Twoje dokonania dla mnie. Pozostaje mi tylko miłością odpowiedzieć na Twoją miłość. To ja przez moje grzechy zasługuję na karę, a Ty wziąłeś ją na siebie, odkupiłeś mnie. Dajesz mi życie wieczne tak po prostu. Pragnę Ciebie kochać całym sercem, całym umysłem, całą duszą. Każdej chwili życia chcę przynosić Tobie chwałę i oddawać Ci cześć. Małymi krokami dojdę do Ciebie, a w chwili sądu ostatecznego - okaż mi Jezu miłosierdzie swoje i daj mi Twoje zbawienie, aby Twa męczeńska śmierć nie była stratą. Zbaw, proszę moją rodzinę, naszych krewnych, przyjaciół, znajomych i obcych, których nam dajesz, zbaw całe nasze rodziny. Któryś za nas cierpiał rany,Jezu Chryste, zmiłuj się nad Ty, któraś współcierpiała,Matko Bolesna przyczyń się za nami. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił świat. Trzeciego dnia zmartwychwstałeś. Przeniknąłeś przez całun, spotkałeś się z Maryją Matką, z Marią Magdaleną, ze swoimi Apostołami... I ja Ciebie spotykam Zmartwychwstałego. Przymnóż mi wiary, dodaj nadziei i rozpal jeszcze większą miłość. W miłosierdziu swoim moje grzechy przebacz, moich próśb wysłuchaj... Jezu, ufam Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemujaka była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Na Krzyżyku: Wierzę w Boga Ojca... Na dużym paciorku: Na cześć Trójcy Przenajświętszej: Ojcze Nasz... Na trzech małych paciorkach: 1. Na cześć Niepokalanego Poczęcia Maryi: Zdrowaś Maryjo... 2. Na cześć Maryi Matki Boga: Zdrowaś Maryjo... 3. Na cześć Maryi zawsze Dziewicy: Zdrowaś Maryjo... Na dużym paciorku: Chwała Ojcu... Pierwszy dziesiątek Różańca I Stacja - Pan Jezus na śmierć skazany. Na dużym paciorku: Ojcze Nasz... Chwała Ojcu... Na dziesięciu małych paciorkach: Jezu, Maryjo, Józefie, kochamy was, ratujcie dusze Po Każdym Dziesiątku: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do Nieba, szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia, Błogosławione niech będą Rany Jezusa Chrystusa, bo One wyzwoliły nas od kar za grzechy. Błogosławiona niech będzie Jego Drogocenna Krew. która obmywa nas z naszych grzechów. II Stacja (drugi dziesiątek)- modlitwy; jak wyżej).- Pan Jezus bierze Krzyż na Swe Ramiona, III - Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz pierwszy. IV - Pan Jezus spotyka Matkę; Bolesną V - Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść Krzyż VI - Św. Weronika ociera Twarz Panu Jezusowi VII - Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz drugi VIII - Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty IX - Pan Jezus po raz. trzeci upada pod Krzyżem X - Pan Jezus z szat obnażony XI - Pan Jezus do Krzyża przybity XII - Pan Jezus umiera na Krzyżu. XIII - Pan Jezus z Krzyża zdjęły. XIV - Pan Jezus do Grobu złożony Na Zakończenie Witaj Królowo Matko Litości, nasza nadziejo, życia słodkości - Witaj Maryjo, Matko Jedyna, Matko nas ludzi- Salve Regina! Nędzne my dzieci Ewy wołamy, do Ciebie Matko z płaczem wzdychamy.. - Niech nas wspomaga Twoja przyczyna, na tym padole- Salve Regina' O pośredniczko, rzuć swe wejrzenie - łaskawe od nas przyjmij westchnienie. Pokaż nam Matko Twojego Syna - w górnej krainie - Salve Regina! Pomnij, o najdobrotliwsza Panno Maryjo, iż od wieków nie słyszano, aby ktokolwiek uciekając się do Ciebie, Twej pomocy wzywając. Ciebie o przyczynę prosząc, miał być przez Ciebie opuszczony. Tą ufnością ożywiony, o Panno nad pannami i Matko, biegnę do Ciebie, stawam przed Tobą jako grzeszny człowiek, drżąc i wzdychając. Nie chciej, o Matko Słowa Przedwiecznego gardzić słowami moimi, ale je usłysz i wysłuchaj, O łaskawa, o litościwa, słodka Panno Maryjo. Amen.
Stacja 11: Pan Jezus do krzyża przybity. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył. Nie, nie stoję pod Krzyżem. Tam stoi tylko Matka Boleściwa i św. Jan. Nie ma tam dla mnie miejsca. Moje miejsce jest z tymi, co się tylko przyglądają. Ale i z mojego miejsca słychać Testament: "Oto Matka twoja!" Matka moja. Ona patrzy na mnie i chce mi pomóc. Chcę mnie zaprowadzić pod Krzyż. Teraz potrzeba tylko niewiele odwagi, by pójść za Nią i dać się Jej prowadzić. Znajdź w sobie tę odwagę. Możesz pójść z Matką albo czekać obojętnie na śmierć Boga. Za Matkę Twoją i naszą - dziękujemy Ci, Jezu! Przybicie do krzyża, chociaż brak oprawców. Chrystus sam kładzie się na krzyżu, "przygwożdżony" do niego ludzkim bólem, męczeństwem ofiar, co cierpiały i umarły w więzieniach, obozach i łagrach, za Boga i Ojczyznę. Pamięć o nich to symbole Polskiej Drogi wiodącej do naszego Zmartwychwstania. Wagon - pomnik pomordowanych na Wschodzie - i samochód - "pomnik" męczeństwa ks. Popiełuszki. Zwieńcza je Stacja - Pomnik Krzyżowanego Chrystusa, gdzie nie ma dumy męczeństwa, lecz ludzki ból i strach. "przebodli ręce i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje" (Ps 22 (21) 17,18) „Przebodli ręce moje i nogi moje, policzyli wszystkie kości moje. „Policzyli - jakże prorocze słowa. Cały Ten człowiek w największym napięciu: jego szkielet, mięśnie, system nerwowy, każdy organ, każda komórka - w szczytowym napięciu. „Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich ludzi do Siebie.. Oto słowo wyrażające pełną rzeczywistość ukrzyżowania. Wchodzi w nią i to straszliwe napięcie, które przenika ręce i nogi, i wszystkie kości: straszliwe napięcie ciała, które przybito jak jakiś przedmiot do belek krzyża, aby się wyniszczyło do końca w śmiertelnych konwulsjach. Pierwsze Jego słowa na krzyżu są: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią. Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami!
Modlitwa wieków Sławię Ciebie Panie Statystyki Dziś 3 Wczoraj 79 W tym tygodniu 391 Wszystkie 177475 (Spisana na podstawie rozważań ks. Tadeusza Fedorowicza, kapelana Zakładu dla Niewidomych w Laskach pod Warszawą, wygłaszanych w okresach wielkopostnych lat 1987, 1989, 1990, w kościele św. Marcina w Warszawie) Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”. (Mt 16,24) Prośmy Pana Jezusa, byśmy naśladowali Jego drogę w naszym życiu. Trudy i uciążliwości naszego życia mamy tak przyjmować, jak Pan Jezus przyjął drogę na krzyż. On po to ją przeszedł, ażeby nam pomóc przejść przez życie, żeby nam pomóc podejmować nasze zadania życiowe. STACJA I PAN JEZUS PRZEZ PIŁATA OSĄDZONY I NA ŚMIERĆ SKAZANY Chwalimy i błogosławimy Cię, Panie, boś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył. Krzyż w świecie starożytnym był symbolem hańby. Jezus przewartościował krzyż i sprawił, że krzyż stał się symbolem miłości Boga do człowieka i symbolem zbawienia. Również i w naszym życiu krzyż ma się przewartościować. Bo przez krzyż Jezus mówi nam, że nas kocha. Jezus chce nam pomóc w przyjmowaniu naszych krzyży i krzyżyków, rozmaitych cierpień i trudności. Pamiętajmy zawsze o tym, że idziemy z Nim a On nam pragnie pomagać. Jezus ofiarowuje się za Piłata, kapłanów żydowskich, faryzeuszy, za tych, którzy Go oskarżają, wiedząc, że jest niewinny. Ofiarowuje się za nasze grzechy, za nasze złe języki, tyle niedobrego powodujące. Stacja II PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA RAMIONA. Chwalimy i błogosławimy Cię, Panie, boś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył. Krzyż jest znamieniem Bożym na każdym z nas, Jezus akceptuje krzyż dany Mu przez Ojca. Trzeba nam też akceptować całe nasze człowieczeństwo, także jego okaleczenia. Przyjmować, akceptować. Mówi nam to Jezus przez przyjęcie swojego krzyża. Przyjęcie w wolności i z miłości. Akceptować mamy także swoje słabości, swoją i innych grzeszność. Bóg kocha nas takimi, jacy jesteśmy. Nie jesteśmy cudowni i harmonijni, inni też nie. Naszych bliźnich też mamy akceptować. Tego uczy nas w tej stacji Jezus. Stacja III PAN JEZUS UPADA POD KRZYŻEM Chwalimy i błogosławimy Cię, Panie, boś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył. Upadamy nieustannie i nie możemy liczyć na to, że będzie inaczej, do końca naszego życia. Jezus, upadając pod krzyżem, solidaryzuje się z ludzką kondycją, z tą naszą słabością. Jednak powstaje i daje nam w ten sposób odpowiedź, że i my mamy powstawać z naszych upadków. To właśnie powstawanie nasze z upadku daje aniołom w niebie największą radość. Jest to zadziwiająca tajemnica Bożej miłości i Bożego miłosierdzia. To właśnie powstawanie z upadku najbardziej podkreśla godność człowieka. Bóg pragnie naszej dobrej woli. Istotne jest, byśmy zawsze byli gotowi powstawać. Stacja IV PAN JEZUS SPOTYKA SIĘ Z MATKĄ SWOJĄ Chwalimy i błogosławimy Cię, Panie, boś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył. Maryja żyła codziennym, szarym życiem izraelskiej kobiety. Wydawać by się mogło, że niczego nadzwyczajnego nie zrobiła. Karmiła i pielęgnowała Jezusa, szyła, sprzątała, przgotowywała posiłki, robiła zakupy, tworzyła atmosferę nazaretańskiego domu. To, co w Jej życiu było nadzwyczajne, było dziełem Ducha Świętego. Poczęcie Jezusa, urodzenie bez obciążenia grzechem pierworodnym. Jezus wybierając Ją na Matkę swoją, wybrał Ją też na Matkę każdego z nas, Matkę każdego człowieka. Ona, spotykając cierpiącego Jezusa, jest Matką Pocieszycielką wszystkich cierpiących i upadających. Taką rolę wyznaczył Jej Bóg w dziejach ludzkich, a więc i w życiu każdego z nas. Uciekamy się więc do Jej pomocy. Pierwszym, najstarszym zapisanym utworem literatury polskiej jest pieśń „Bogurodzica”. Jest to symbol, że od tak dawna Maryja była uznana przez Polaków w jakiś szczególny sposób ich Matką. Ona ma nas prowadzić przez nasze powstawanie do Jezusa, do Ojca, do nieba. W litanii nazywamy Maryję „Ucieczką grzeszników”. Jezus na drodze swej krzyżowej po dźwignięciu się z upadku pod ciężarem krzyża spotyka swoją Matkę. Jezus wyznaczył Jej szczególną rolę w wyprowadzaniu nas z naszych upadków – ku Niemu. Tam, gdzie Maryja się objawia, czy to w Lourdes, czy w Fatimie, wzywa nas do życia godnego, życia godnego dzieci Bożych. Stacja V SZYMON Z CYRENY POMAGA NIEŚĆ KRZYŻ JEZUSOWI Chwalimy i błogosławimy Cię, Panie, boś przez krzyż swój święty świat odkupić raczył. Jezus dzieli się z Szymonem z Cyreny swoim krzyżem. Pozwala, by i on dźwigał Jego krzyż. Ewangelista pisze, że żołnierze przymusili Szymona, widocznie bronił się. Szedł właśnie ze swojego pola, pewnie był zmęczony. Szymon nie rozumiał, po co ma nieść krzyż jakiegoś skazańca. A później okazało się, że było to dla niego wielkie dobrodziejstwo. Nie wiedząc o tym, pomagał w niesieniu krzyża odkupienia samemu Synowi Bożemu. Jest w tym wydarzeniu pewien symboliczny dla nas jakiś akt miłości – oddania czegoś ze swojego krzyża. Jezus zgadza się na to, żeby Szymon miał z Nim udział w Jego cierpieniu. Jest w tym szczególny akt pokory Jezusa, tak jak zresztą w całej Jego drodze krzyżowej. Trzeba nam dostrzegać, że niesienie naszego krzyża, wymuszone najczęściej przez okoliczności życiowe, też przyniesie kiedyś dobre owoce. A tym lepsze owoce i tym ich więcej, z im większą pokorą zaakceptujemy nasz ból, nasze trudności i cierpienia. Trzeba nam też pozwolić dzielić się
modlitwa do stacji drogi krzyżowej